Po premierze
biuro rachunkowe | Nieruchomości Olsztyn | nasiona warzyw
Dwa lata po premierze Zemsty nietoperza uznał Franz von Suppe, wtedy niemal sześćdziesięcioletni, że nadszedł czas, by porzucić dobrowolną izolację i znowu użyczyć sił swoich wiedeńskiej operetce, którą kiedyś ukształtował. Przypadek dopomógł mu powrócić. Pośród mnóstwa projektów operetkowych, jakie nadsyłano Straussowi, znajdował się jeden, o którego szczególnej wartości usiłował przekonać kompozytora dyrektor Carl-Theater, Jauner. Pomysł libretta zaczerpnięty był z historii kawalera Faublasa, która na krótko przedtem posłużyła za libretto nieudanej operze Aubera La Circassienne, a przy nieznacznych zmianach mogła zostać zaktualizowana w powiązaniu z żywymi ciągle jeszcze wydarzeniami wojny krymskiej. Strauss jednak wzdragał się właśnie przed ową aktualnością. Za radą Jetty postanowił skomponować raczej Cagliostra, Jauner zaś zwrócił się do Suppego. Suppe, wiedząc o odmowie Straussa, udawał niezainteresowanego. I choć aż się palił do przejrzenia libretta, powiedział Jaunerowi, że zajęty jest nader osobliwą pracą — tłumaczeniem słynnej włoskiej książki kucharskiej — i nie ma ochoty rezygnować ze swego spokojnego trybu życia. Jauner nie ustępował, wspominając o kredycie na gębę, barwnych scenach i postaciach libretta, o Rosjanach, Turkach, Bułgarach, Czerkiesach, obozie wojskowym, haremie — iw krótkim czasie Suppe porzucił wszelkie wykręty. Książka kucharska poszła w kąt, kompozytor natomiast z tym samym entuzjazmem, z jakim przed przeszło dziesięciu laty tworzył Piękną Galateę, rzucił się na Fatinicę.
Odzież ciążowa | zwrot podatku | Kredyt mieszkaniowy